sobota, 13 maja 2017

Alert 10! Kleszcze!

Witajcie!


Dawno mnie tu nie było. Trochę pochłonęły mnie studia magisterskie a trochę życie prywatne. :) Sami na pewno wiecie jak ciężko powrócić do aktywności po dłuższej przerwie. Dziś podzielę się z Wami kilkoma sposobami na walkę z kleszczami! Jako, że boje się wszelkiego robactwa, to temat ten jest zdecydowanie dla mnie! Na szczęście kleszcze mnie jeszcze nie zaatakowały, ale jestem w grupie ryzyka, bo od miesiąca biegam po terenach leśnych a mama? Mama siedzi w swoim ogródku i jest idealnym kandydatem!


A jest się czego bać. Niestety tak! Nie jest prawdą, że kleszcze pojawiają się na wiosnę. Ich aktywność zaczyna się już przy temperaturze 4-5°C. Żyją głównie w wysokiej trawie i na krzewach. Spotkamy je nie tylko w lesie, ale i na łąkach, w wodzie, w parkach i ogródkach. Czyli właściwie wszędzie. Nawet w mieszkaniu na sofie, gdzie się dostaną za pomocą naszych czworonożnych milusińskich. Dla osób niezaznajomionych z tematem, kleszcze to nie tylko te "pestki" które zwykle widzicie na zdjęciach. To również maleńkie nimfy wielkości ziarenka maku. Kleszcze przenoszące groźne dla życia choroby występują wszędzie, poza teoretycznie wysokimi górami, oraz miejscami suchymi i mocno nasłonecznionymi. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku mam jednak wątpliwości. Z drzew kleszcze nie skaczą, ale z krzewów, gdzie się dostały bądź to z sarny, bądź wlazły tam i oczekują na potencjalnego żywiciela to już prawda. Obszerny artykuł dot. kleszczy znajdziecie tu. Przyznam, że sama go przeczytałam z ciekawością i chociaż przy cyklu rozwojowym się lekko zawiesiłam, to po trzykrotnym przeczytaniu już kumam. 😉

tak wygląda najedzony kleszcz 



  • Aplikacja repelentów
    Repelenty w 100% nie chronią, ale zawsze jest to więcej niż nic. Po każdej wycieczce dokładnie przeglądnijcie zarówno siebie jak i swoich najbliższych. Co do czasu zakażenia, ilu naukowców tyle opinii. A ja, jak już, to się trzymam wersji czasowo najkrótszej.

  • Używanie zapachów
    Kleszcze są podobno dość wybredne i nie lubią niektórych zapachów. W związku z czym można przed wycieczką na łono przyrody zamienić ulubione Dior'y na jakże piękne zapachy: olejku goździkowego, tymiankowego, szałwiowego czy też olejku z mięty pieprzowej. W internecie proponują by trochę je rozcieńczyć (5 kropel olejku+50 ml oleju roślinnego), żeby jakoś swobodnie dojść jednak do tego lasu.



  • Wypicie piwa
To dosyć kontrowersyjna metoda. Nie doszukałam się badań amerykańskich specjalistów, którzy ją potwierdzili, ale jedno jest pewne- piwo zawiera witaminę B, która zmienia skład naszego potu. Ponoć to odstrasza kleszcze, ale jest też szansa, że do lasu pójdziemy sami. 😛

  • Czosnek

    A więc nie tylko działa na wampiry!!!! Im więcej czytam o tych sposobach tym większe moje wrażenie nierównej walki... To co odstrasza kleszcze, odstraszy też ludzi... Niemniej jednak gdyby ktoś był zainteresowany to intensywna woń czosnku miesza się z ludzkim potem i w ten sposób odstrasza kleszcze.




  • Odpowiednie ubranie

    O wreszcie coś normalnego. Może nie działa w 100 %, ale to chyba lepsze od poprzednich propozycji. Idąc do lasu ubierajcie się w długie spodnie, długi rękaw i najlepiej włóżcie jakąś czapkę z daszkiem czy kapelusz. Fama głosi, że kleszcze mniej interesują się ubranymi na biało, niestety fachowcy tego nie potwierdzają. Białe tkaniny są używane do "zbierania" kleszczy, które na tym to jasnym tle są doskonale widoczne.
* a co oznacza Alert 10! - oznacza najwyższe niebezpieczeństwo ze strony kleszczy, gorące powietrze i bardzo wysoka wilgotność, tak więc uważajcie na siebie! 


pozdrawiam Kasia 💋